Głód dotyku – Charaktery – listopad 2018

Wczoraj zakupiłem ‘Charaktery” (listopad 2018) z powodu przewodniego tematu ‘głód dotyku’…

Fajnie mi się to czyta. Coś, co ociera się o głębszą kwestię dotyku nie sprowadzając tematu tylko do ‘zmysłu’. Dzięki temu, że to tylko magazyn nie przytłacza on swoimi naukowymi treściami. Zawartość jest czymś, co właściwie pokrywa się z moimi przemyśleniami nad zagadaniem ‘magicznego dotyku’ inaczej tego nazwać nie potrafię. Nawet bym dodał coś od siebie 😉 w końcu, jako fizjoterapeuta pracujący z ciałem nie tylko w sferze SI mam coś na ten temat do powiedzenia. Czasem dając odczucia bólowe a innym razem niejako ‘wyciągając ból z tkanek dając ulgę’ wręcz tylko ‘intencją dotyku’, wszystko zależy od zastosowanej techniki i potrzeby chwili. Mamy sencepcję i percepcję dotyku. W jednym czasie jednocześnie dajemy dotyk jak również, go odbieramy. To jak dotykamy ma znaczenie, to jak ktoś inny odbiera nasz dotyk również ma znaczenie.

O tym mówiłem/pisałem już tutaj… http://terapiazmyslow.pl/komunikacja-terapeuty-dzieckiem-poprzez-dotyk-sensorycznym-swiecie/

Dotyk jest również, że tak napiszę magią ‘niedotykania a zarazem dotykania’, która ma miejsce np. w terapii CST-Upledgera. Od lat mnie to fascynuje, cieszę się, że ‘piszemy w magazynach’ o znaczeniu dotyku. Nie koniecznie ‘zmysłu dotyku’, ale o ‘dotyku’. Oczywiście, jeśli ktoś się poczuł ‘dotknięty’ moją wypowiedzią i mój post się nie podoba… ma dowód na to, że ‘dotyk’ funkcjonuje nawet w aspekcie symbolicznym. Pozdrawiam serdecznie.

Wojciech Kozłowski