Terapia czaszkowo-krzyżowa dla dzieci…, co to takiego?!

Szybkie tempo życia, zanieczyszczenie środowiska, presja przedszkola/szkoły i rosnące wymagania, to wszystko stwarza stres dla dorastających dzieci.

Wskazaniem do terapii czaszkowo-krzyżowej dla 8-letniego dziecka, może być niepokój, powolny rozwój lub generalnie brak radości z życia. Dzieci, które doświadczyły ‘trudnego poród’ mogą wszelkie tego konsekwencje ‘ukrywać w swoim ciele’. Inne dzieci mogą cierpieć z powodu trudnej sytuacji w rodzinie, stresu w szkole lub braku poczucia zaufania do otoczenia.

Terapia czaszkowo-krzyżowa może przyczynić się do złagodzone bądź poprawy w zakresie:

– trudności z koncentracją

– zaburzeń/spowolnienia rozwoju mowy

– bezsenności i lęków nocnych

– braku zaufania do obcych wraz obronnością sensoryczną z tym związaną

– apatii

– problemów w nauce

– astmą i trudnościach w oddychaniu

– niskiej odporności (częste choroby)

Terapia czaszkowo-krzyżowa jest bardzo odpowiednią terapią dla dzieci, dającą im szansę wyrazić siebie i jednocześnie uleczyć ich dyskomfort (wynikający z zaburzeń sensorycznych) a nawet z niepokoju, który nieustanie przeżywają będąc w obronności sensorycznej.

CST dla dzieci jak wykazały sesje Vivien Ray mają inną formę zależną od wieku i skłonności dziecka. Małe dzieci często mają swoje sesje w ruchu, bawią się zabawkami, poruszają się po pokoju, a czasem uroczo poddają się oddziaływaniu. Wszystko jest jak najbardziej poprawne, jedynie co, to ich ‘ekspresja wewnętrzna’ może troszeczkę przeszkadzać.  Większość tuli się na kolanach rodzica lub terapeuty, co zaskakuje… jest wtedy cicho i spokojnie – można wtedy prowadzić komfortowo terapię. Spotkanie takie jest najlepszą okazją do tego, by dziecko mogło skorzystać z leczenia. Rodzice często zgłaszają uczucie, że oni też mieli szansę na relaks.

W przypadku niektórych dzieci, czas kiedy można nawiązać kontakt z ich ciałem jest dość ulotny, ale równocześnie jest wtedy bardzo jasne dla wprawnego oka terapeuty, czego potrzebują. Czasem wystarcza umiejętne umieszczenie ręki na ciele dziecka, gdzie aktualnie dziecko skupia swoją uwagę i  usunięcie jej, gdy ma już dość (nic przeciwko ciału dziecka). Mogą to być również sytuacje wspólnej zabawy/gry… przykładowo – zsunięcie z dużej piłki, wspinaczka na kanapę… wówczas je w tym momencie  ‘reguluję’… nawet podczas, gdy opierają się o mnie grają/układają.

Dziecka nie obowiązuje współpraca. Tak długo, jak jego zachowanie nie jest destrukcyjne i niebezpieczne, może swobodnie robić, co potrzebuje. My podążając za dzieckiem jednocześnie zaspakajając jego potrzeby próbujemy jednocześnie zrozumieć, w czym jest problem i postarać się go rozwiązać.

Małe dzieci nie mają słownictwa, aby zwerbalizować swoje doświadczenia, żyją na ‘podstawie swoich odczuć’ z ich ciała i jednocześnie ‘mówią ciałem’. Dlatego doświadczenie w ich przypadku ‘smutku’, ‘wściekłości’, ‘strachu’ nie są wyrażone w słowach, ale wyrażają to zachowaniem takim jak: ‘ból brzucha’, ‘niepokój’, ‘zaburzenie snu’ lub inne dolegliwości, jakie dziecko doświadcza bezpośrednio podczas sytuacji, kiedy ‘negatywnie’ postrzega świat. Jednocześnie warto pamiętać, że często dzieci doskonale sobie zdają mimowolnie sprawę z tego, co się dzieje wokół nich, czując głęboko wewnątrz siebie nieuzmysłowiony stres. Równocześnie nie mają żadnej możliwości, aby wyrażać swoje zaniepokojenie lub dystans do tego, co dookoła nich się dzieje.

Ponieważ Terapia czaszkowo-krzyżowa dotyczy ‘ciała bezpośrednio’ wiele dzieci czuje się ‘zrozumianych’, podczas sesji terapeutycznej, mimo że przyczyny ich obaw nie zostały wymienione wprost.

Terapia czaszkowo-krzyżowa jest alternatywą dla tradycyjnej opieki zdrowotnej. Jeśli ktokolwiek obawia się o zdrowie swojego dziecka powinien udać się do lekarza. Jestem bardzo zadowolony z pracy w połączeniu z lekarzem lub innym specjalistą opieki zdrowotnej, który rozumie, że ‘zdrowie’ to nie tylko sprawnie działające serce, płuca, nerki, ale i ‘wolny, kreatywny’ umysł.

Wojciech Kozłowski