„Twój wewnętrzny lekarz i TY. Terapia cranio-sacralna i uwolnienie somato-emocjonalne.” – John E.Upledger a może podsumowanie roku 2019

Troszeczkę prywaty.. w podsumowaniach… Zainteresowałem się metodą CST (cranio-sacralna) będąc terapeutą SI. Taka jest moja historia w tym zakresie. Uznałem, że czasem proces terapii w sensie SI nie idzie kursowo/książkowo i gdzieś tam jest puste pole gdzie można podziałać. Niezmiernie cieszę się na fakt wydania w rodzimym języku książki twórcy metody czaszkowo-krzyżowej. Myślę, że to był fascynujący człowiek.

Tak jak kiedyś nie było polskojęzycznych książek o SI tak i o metodzie CST również. A jeśli były to nie do końca zrozumiałe dla mnie z powodu bariery językowej. Ta pozycja to swego rodzaju ‚kronika’ powstawania metody CST-SER jak również jej rozwoju. Mi się ją pięknie czytało. Nie jest nudna. Facet miał takie same dylematy w zakresie swojej pracy jak ja… Gdzie jest wiedza medyczna a gdzie poszukiwanie czegoś innego, co jest a nie do końca może pojmujemy ‘naukowym pojęciem’. Książka kipi otwartością umysłu. Przedstawia metodę pracy z człowiekiem. Porusza w tym różne epizody… Od mechanicznego uwalniania ważnych struktur w naszym organizmie po te skumulowane psychicznie w ciele. Myślę, że daje wskazówki do przemyśleń terapeutom każdej maści. Jak nie jesteś wyregulowana/y można rzec nie dotykaj dziecka. W sumie tożsame z podejściem  Fröhlich’a z ‘terapii bazalnej’. Jak to fajnie czytać coś, co gdzieś tam współgra z różnymi innymi podejściami. Pozycja myślę dla każdego i rodzica jak i terapeutów, aby pokazać czym tak naprawdę jest ta terapia cranio-sacralna.

Ktoś może pomyśli temat niezwiązany z przetwarzaniem sesnorycznym. Otóż związany…, O terapii czaszkowo-krzyżowej w swoich książkach wspominają: Kranowizt w „Nie-zgrane dziecko” s. 188, Lindsey Biel w „Integracja sensoryczna” s. 167, LindseyBiel/Nancy Peske „Jak wychować sensorycznego bystrzaka” s. 367. Jest w tym jakaś mądrość… W mojej perspektywie pracy, jako terapeuta SI daję szansę osobom dorosłym ze skompensowanymi zaburzeniami SI (w ciele) za pomocą tej metody. Warto coś wiedzieć więcej niż tylko, że taka metoda jest. Śmiem twierdzić, że każdy terapeuta powinien zadbać również o siebie w tym zakresie, aby nie ulec przestymulowaniu na bodźce w trakcie terapii swoich dzieci. Czy pracuję ta metodą? Tak. Czy sam kładę się na kozetkę? Odpowiedz: Tak. W 2018 podsumowaniem roku dla mnie był moduł pediatryczny CST-Upledgera filtrowany okiem terapeuty SI o tym pisałem tutaj http://terapiazmyslow.pl/terapia-craniosacralna-upledgera-modul-pediatryczny/ , w tym roku myślałem, że przełomowym wydarzeniem będzie dla mnie rozpoczęcie edukacji w European Shiatsu School (przez pryzmat pracy terapeuty SI)  i tak było do czasu ukazania się książki Upledgera. Ona jest moim wydarzeniem roku 2019. Swego rodzaju spotkaniem z twórcą metody CST-Upledgera. Znalazłem link do fragmentów książki ze strony wydawcy GALAKTYKA. https://www.galaktyka.com.pl/media/twojwewnetrznylekarz_issuu.pdf

Może… warto się zapoznać z tym fragmentem okiem terapeuty SI albo nawet przez rodzica dziecka z wyzwaniami rozwojowymi?!

Wojciech Kozłowski