Integracja sensoryczna a zaburzenia uczenia się – A. Jean Ayres

Moje wrażenia z czytania książki.

integracja sensoryczna

„Integracja sensoryczna a zaburzenia uczenia się” – A. Jean Ayres

Nie wróżę tej książce dużego sukcesu. Dlaczego?! Jest to trudna pozycja. W porównaniu do „Dziecko a integracja sensoryczna” gdzie zagadnienia SI są ładnie prosto przedstawione tutaj mamy… No właśnie…, o tym jest moja osobista niezależna recenzja. We wstępie już sama A. Jean Ayres  zaznacza, że czytelnik musi polegać na własnej umiejętności interpretowania, wyjść poza suche fakty i nadać im znaczenie. Jest to, co lubię najbardziej… Delektuje się tą książką… Jednocześnie konfrontując moją wiedzę z tym, co jest w niej zawarte… Dodane przypisy/nazwiska są inspiracją do zgłębienia zagadnienia ‘poza książką’. O jednym trzeba wspomnieć – ta książka ma swoje lata… i pewne koncepcje/teorie już są inaczej ‚pojmowane’ w dobie bezinwazyjnego zaglądania do mózgu. O tym również wspomniała Ayres, że prawdopodobnie tak się stanie w dobie rozwoju nauki i badań nad człowiekiem.  Dla mnie jest to prawdziwa wisienka… Wisienka cierpka, ale w tej cierpkości aż słodka. Podsumowując to nie jest książka typu łatwego poradnika i przewodnika, jest to raczej inspiracja do holistycznego spojrzenia na integrację sensoryczną w procesie uczenia się. Wnioski, jakie można wyciągnąć czytając książkę powodują, że jest to dla mnie merytoryczna wartość dodana. Tutaj każdy rozdział praktycznie zmusza do myślenia w obrębie SI. Uwiodła mnie szczególnie fotka dziecka na deskorolce… oczywiście z punktu patrzenia oczami fizjoterapeuty (przy okazji – ilustracji praktycznie brak, jest to książka do czytania). Ostatni rozdział kończy się pytaniami… Pytania są piękne. Myślę, że miałbym o czym rozmawiać z autorką z A. Jean Ayres  Pytania w nurcie ‚bycia z dzieckiem’ w zakresie dotyku a nie ‚naprawiania’. Szalenie inspirująca książka… ‚Swoiście trudna’ i to dobrze… Pokazuje, że zagadnienia integracji sensorycznej są trudne, to nie zabawa, rysowanie linii, dopasowywanie wzorów, przekraczanie linii środka czy nauka konkretnych umiejętności… SI to ‘rozwijanie mózgu, tak aby był on w stanie nauczyć się samodzielnego radzenia sobie z zadaniami.

Wojciech Kozłowski